Przesądy ślubne

Przesądy związane ze ślubami, podobnie jak horoskopy czy inne zabobony, wywołują różne reakcje w ludziach. Są tacy, którzy traktują je bardzo poważnie, podczas gdy inni po prostu je bagatelizują. Nie brakuje także osób, które zachowują pewną ostrożność, by nie przyciągać potencjalnego nieszczęścia.

Współcześnie wiele z tych przesądów wciąż ma swoje miejsce w społeczeństwie. Nawet nie zdajemy sobie często sprawy, że niektóre nasze zachowania mają korzenie w tych wierzeniach. Wszystko to wynika z długotrwałych przekazów ustnych, które przechodziły z pokolenia na pokolenie.

Poznajcie niektóre z nich:

Pan młody nie może zobaczyć swej wybranki w sukni weselnej przed ślubem.
Wróżyć to może początek sprzeczek małżeńskich.


Deszcz monet, który zasypie Was po uroczystościach kościelnych,
zagwarantuje waszej nowej rodzinie dostatek i dobrobyt.
Należy jednak wyzbierać wszystkie monety, co do grosika,
w przeciwnym razie już zawsze wasz portfel będzie pusty.


Jeśli podczas ślubowania upadnie obrączka,
nikt z pary młodej nie powinien ich podnosić.
Najlepiej żeby zrobił to ksiądz, ministrant lub świadek.


Jeżeli suknia podrze się – nie należy niczego zszywać,
ponieważ wróży to łzy i nieszczęście,
bezpieczniej jest uszkodzone miejsce dyskretnie zszyć agrafką.


Świece przed ołtarzem:
Jeżeli podczas uroczystości zaślubin świece w kościele palą się pięknie i równo
– związek na pewno będzie trwały i zgodny.
Natomiast kiedy migają i gasną
– można się spodziewać co najmniej niesnasek między młodymi.


Gdy panna młoda potknie się przed ołtarzem,
jej druhna już wkrótce stanie na ślubnym kobiercu.

Strony: 1 2

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Wpisz nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z odnośnikiem do ustawienia nowego hasła.

Skip to content